To jest samochód Bogdana. Bogdan nie sprawdził, że w nocy będzie duży mróz. Za późno wyszedł do pracy, nie zdążył porządnie odszronić szyb w samochodzie i pojechał… Widział tylko tyle, ile ukazywało mu się w “wydrapanym” okienku, a że kąt widzenia miał mocno ograniczony, to nie zauważył leżącej na poboczu dużej gałęzi. Skończyło się na porysowanej karoserii. A co by było, gdyby nie zauważył pieszego?
Nie bądź jak Bogdan, wstań wcześniej i przygotuj porządnie samochód do bezpiecznej jazdy Zawsze!